Kiedy nie nasza jest ta noc
cóż warty twój przemiły głos
już lepiej słuchać swego brzucha
w którym jest rechot i ćwierkanie
już lepiej słuchać swego brzucha
kiedy nie nasze będą dni
ja jestem ja ty jesteś ty
już lepiej słuchać szumu w uszach
w którym są kroki i wołanie
już lepiej słuchać szumu w uszach
skoro więc nasz jest tylko sen
cóż warty cały długi dzień
już lepiej patrzeć w swoje ręce
które słuchają siebie same
już lepiej patrzeć w swoje ręce
kiedy nie nasza jest ta noc
cóż warty twój przemiły głos
już lepiej patrzeć w swoje ręce
które słuchają siebie same
już lepiej patrzeć w swoje ręce
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam
Byłem jeden, okrągły miałem wszystko na twarzy
Byłem chętny i czuły, miałem o czym pomarzyć
Byłem pełen równości, byłem górą powagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam
Świat był piękny i pusty, a ja w porównaniu
Byłem prosty, gotowy na każde spotkanie
Świat był drzwiami słabości i ścianą odwagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam
Lampa stała na stole, włosy rosły na głowie
Buty spały na szafie, młodzi pili na zdrowie
Jedni mieli pretensje, drudzy mieli uwagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam
Jedno życie w pamięci, drugie życie na zdjęciach
Czasem kropla na głowę byle nigdy nie cegła
Z jednej strony coś głaszcze, z drugiej strony coś wali
A ty mnie wytrąciłaś z równowagi
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D671826%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten671826')
Żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
podoba mi się to miejsce
lubię tych ludzi jak mówią albo gdy myślą
wciąga mnie nastrój
za każdym razem mam dobre zdanie
a bywa też że z balkonu
patrzę na naszą piękną ziemię i mówię jej
kręć się stara
i światło się zmienia lecą gdzieś chmury
żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
więc taką widać już mam siłę
ale niebo patrzy na mnie z góry
i mówi żyj sobie żyj
przyjdzie pora pójdziesz do wora
podoba mi się to miejsce
lubię tych ludzi, jak mówią albo gdy myślą
wciąga mnie nastrój
za każdym razem mam inne zdanie
żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj