Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Co dzień od nowa zbiega po schodach wagon wypełnia tłum

jeszcze niedawno długa budowa dziś już codzienny kurs

ale jest jeden punkt
który każdemu sercu najbliższy to Wilanowska jest

kiedy rano ludzkie spojrzenia się parzą
dotyk ramion pleców i oddech

łączy nas wszystkich tu łączy nas wszystkich tu łączy nas wszystkich tu

tysiące ludzi nikt się nie trudzi nogi się same rwą
z głośników płyną znajome słowa dobrze znam stację swą

ale jest miejsce to
przy którym serca mocniej nam biją to Wilanowska jest

kiedy rano ludzkie spojrzenia się parzą
dotyk ramion pleców i oddech

łączy nas wszystkich tu łączy nas wszystkich tu łączy nas wszystkich tu

wieczór zapada spotkasz sąsiada wokół taksówek moc
światła neonów zarysy domów chłodna sobotnia noc

ale gdy skoro świt
znowu zbliżamy się do Wilanowskiej w raju jesteśmy już

to Wilanowska jest to Wilanowska jest to Wilanowska jest


Spokój grabarza wszystko będzie dobrze

siódma dziesięć kwas chlebowy w barze

pukanie w głowę wszystko będzie dobrze
dobre chęci ładne widoki

spojrzenie w górę wszystko będzie dobrze
paproch w oku układ słoneczny

niedaleko pada wszystko będzie dobrze
człowiek człowiekowi orłem

machanie ręką wszystko będzie dobrze
wspomnienie życia dowód osobisty

dwadzieścia cztery godziny wszystko będzie dobrze
na pochyłe drzewo każda koza

spokój grabarza wszystko będzie dobrze
szerokiej drogi


spokój grabarza wszystko będzie dobrze
siódma dziesięć szerokiej drogi

na pochyłe drzewo wszystko będzie dobrze
następny proszę


W pewnym mieście żyła rodzina;

Żona męża nienawidziła.
On wokół niej i dzieci skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.

Mieli dom, ogród, samochód,
Także pewien stały dochód.
Ona była dyrektorką szkoły,
Lecz przychodziły do niej chłopy.

A a a a kobieta zła

Raz na swoich imieninach,
Gdzie sąsiadki zaprosiła,
Przy stole męża nożem w aortę,
Teraz pozostał po nim portret.

Jako jedyną żywicielkę dzieci
Sąd ją uniewinnił zamiast powiesić.
Siedzi nadal w gabinecie,
Wzywa do siebie cudze dzieci.

A a a a kobieta zła

W pewnym mieście żyła rodzina;
Żona męża nożem zabiła.
A przecież wokół niej był skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.

A a a a kobieta zła