Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Są ludzie którzy prowadzą za szybko

lub swoje tytuły wieszają za szybką
ale gdybym ci powiedział jak i gdzie
nie uwierzyłabyś - kto wie

wariat to przecież jest także nasz bliźni
tym lepszy bo na nim się dobrze zabliźni
ale gdybym ci powiedział jak i gdzie
nie uwierzyłabyś - o nie
ale gdybym ci powiedział co mnie żre
nie wytrzymałabyś - kto wie - kto wie - o nie

słodka laska to już nie są wcale żarty
słodka laska to jest właśnie stan rozdarty
czy nie widzisz co się ze mną dzieje jak mnie kręci
czy ty nie wiesz ile ty masz w sobie białej śmierci

w łańcuchu naszych zadań nie widzę już rezerw
one są gdzieś ukryte lecz gdzie w sumie nie wiem
ale gdybym ci powiedział co kto wie
nie uwierzyłabyś - o nie
ale gdybym ci powiedział co mnie żre
nie wytrzymałabyś - kto wie - kto wie - o nie

słodka maska to już nie są wcale żarty
słodka maska to jest właśnie stan rozdarty
czy nie widzisz co się ze mną dzieje jak mnie kręci
czy ty nie wiesz ile ty masz w sobie białej śmierci


Patrzę na Ciebie stojąc tuż o krok

nie wiem kim jestem w rozumie tylko mrok
powiem ci naprawdę jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast

widzę cię z dala w kieszeniach ręce drżą
gryzę się w plecy bo trzęsą się od rąk
wiesz już teraz jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast

wiesz już teraz jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast

leżę spokojnie mam ręce wolne już
zdjęli mi kaftan i nagle widzę cię znów
wszyscy już wiedzą jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast


W pewnym mieście żyła rodzina;

Żona męża nienawidziła.
On wokół niej i dzieci skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.

Mieli dom, ogród, samochód,
Także pewien stały dochód.
Ona była dyrektorką szkoły,
Lecz przychodziły do niej chłopy.

A a a a kobieta zła

Raz na swoich imieninach,
Gdzie sąsiadki zaprosiła,
Przy stole męża nożem w aortę,
Teraz pozostał po nim portret.

Jako jedyną żywicielkę dzieci
Sąd ją uniewinnił zamiast powiesić.
Siedzi nadal w gabinecie,
Wzywa do siebie cudze dzieci.

A a a a kobieta zła

W pewnym mieście żyła rodzina;
Żona męża nożem zabiła.
A przecież wokół niej był skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.

A a a a kobieta zła