Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dostałem spadek	o jaki piękny świat

dostałem spadek o jaki piękny świat
kochany dziadku jak bardzo mi cię brak

widziałem we śnie jak trzeźwy wszedł na płot
widziałem we śnie jak trzeźwy wszedł na płot
a kiedy spadał to przebił sobie bok

tańczmy razem tańczmy do końca
tańczmy razem tańczmy do końca
tańczmy zawsze nikt się już nie wtrąca

wyszliśmy z domu nie wiemy dokąd iść
wyszliśmy z domu nie wiemy dokąd iść
dziś chcemy tańczyć aż nie zostanie nic

i nagle patrzę nad głową napis lśni
i nagle patrzę nad głową napis lśni
tu możesz tanczyć aż nie zostanie nic

tańczmy razem tańczmy do końca
tańczmy razem tańczmy do końca
tańczmy zawsze nikt się już nie wtrąca

dziecko dziecko czy z tobą coś nie tak
dziecko dziecko czy z tobą coś nie tak
patrzę na ciebie i jednak czegoś brak

do kiedy tańczę przyjaciół pełno mam
do kiedy tańczę przyjaciół pełno mam
a gdy wysiadam to wtedy jestem sam

dziecko dziecko czy ze mną coś nie tak
dziecko dziecko czy ze mną coś nie tak
patrzę na ciebie i jednak czegoś brak

odwróć się tutaj patrz jak ta mała tańczy
odwróć się tutaj patrz jak ta mała tańczy
wygląda jakby że ona jest nie z tej branży

tańczmy razem tańczmy do końca
tańczmy razem tańczmy do końca
tańczmy zawsze nikt się już nie wtrąca


W pewnym mieście żyła rodzina;

Żona męża nienawidziła.
On wokół niej i dzieci skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.

Mieli dom, ogród, samochód,
Także pewien stały dochód.
Ona była dyrektorką szkoły,
Lecz przychodziły do niej chłopy.

A a a a kobieta zła

Raz na swoich imieninach,
Gdzie sąsiadki zaprosiła,
Przy stole męża nożem w aortę,
Teraz pozostał po nim portret.

Jako jedyną żywicielkę dzieci
Sąd ją uniewinnił zamiast powiesić.
Siedzi nadal w gabinecie,
Wzywa do siebie cudze dzieci.

A a a a kobieta zła

W pewnym mieście żyła rodzina;
Żona męża nożem zabiła.
A przecież wokół niej był skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.

A a a a kobieta zła


jestem złodziejem

kradnę samochody
jestem złodziejem
samochodowym
podziwiam tylko motocykle
bo motocykle są niezwykłe

jestem złodziejem

jestem złodziejem
kradnę samochody
jestem złodziejem
samochodowym
podziwiam tylko motocykle
bo motocykle są niezwykłe
skrywam uczucia z powodu tajności
jestem złodziejem pełnym godności
nie chwyci nigdy mnie policja
chroni mnie czysta prekognicja

jestem złodziejem

taki jest sposób mój na życie
te jaguary beemwice
szybkie kobiety droga whisky
jestem złodziejem towarzyskim
kradnę uczucia i emocje
które przemieniam w lokomocję
kradnę uśmiechy eteryczne
prowadzę życie artystyczne

co tydzień chodzę do teatru
bynajmniej wcale nie dla żartu
teatr to teatr to nauka
a być złodziejem to jest sztuka
którą też kradnę oczywiście
bo złodziej musi czasem błyszczeć
a ja złodziejem przecież jestem o czym zaświadczam niniejszym tekstem

jestem złodziejem
jestem złodziejem