Popatrzmy na swoje życie zobaczmy sprawy choć raz
kończymy powoli w niebycie nasz niebyt zaczyna się w nas
popatrzmy na życie swoje pomyślmy sobie jak jest
znój się odciska znojem odciskiem palców i pięt
jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu
panie pan dobrze wiesz że sztuka przez duże esz
wymaga wielka odwaga panie pan dobrze wiesz
panie ja dobrze wiem że myśli przez duże em
potrzeba normalnie chleba panie ja dobrze wiem
jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu
to wszystko co nas łączy to wszystko co nas dzieli
od wschodu do zachodu od piątku do niedzieli
niebo poziomo nad miastem południe pośrodku dnia
północ pośrodku nocy i jeszcze ty i ja
jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu
Jak to się dzieje nie wiem skąd
że dawniej z prądem a dziś pod prąd
czy to jest charakteru rysa
że wczoraj ważne a teraz zwisa
jak to się dzieje nie wiem skąd
że dawniej z prądem a dziś pod prąd
Co za przypadłość całkiem w poprzek
że dawniej za nic a dzisiaj owszem
skąd to się bierze nie pojmuję
że kiedyś chętnie a dziś dziękuję
co za przypadłość całkiem w poprzek
że dawniej za nic a dzisiaj owszem
Co to za słabość kto to wie
że kiedyś darmo a dzisiaj nie
jak to możliwe co tu jest grane
że jeszcze działam choć tracę dane
co to za słabość kto to wie
że kiedyś darmo a dzisiaj już nie
Widmo krąży nad Europą widmo krąży nad Europą
zanim zdążysz coś powiedzieć widmo idzie już do ciebie
widmo chodzi ulicami widmo czeka już pod drzwiami
zanim zdążysz coś pomyśleć widmo zawsze będzie szybsze
widmo krąży nad Europą widmo krąży nad Europą
zanim zdążysz się rozejrzeć widmo zawsze będzie pierwsze
widmo czyha pod ścianami widmo stoi za plecami
nie odwracaj się za siebie nie odwracaj się za siebie