Popatrzmy na swoje życie zobaczmy sprawy choć raz
kończymy powoli w niebycie nasz niebyt zaczyna się w nas
popatrzmy na życie swoje pomyślmy sobie jak jest
znój się odciska znojem odciskiem palców i pięt
jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu
panie pan dobrze wiesz że sztuka przez duże esz
wymaga wielka odwaga panie pan dobrze wiesz
panie ja dobrze wiem że myśli przez duże em
potrzeba normalnie chleba panie ja dobrze wiem
jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu
to wszystko co nas łączy to wszystko co nas dzieli
od wschodu do zachodu od piątku do niedzieli
niebo poziomo nad miastem południe pośrodku dnia
północ pośrodku nocy i jeszcze ty i ja
jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu
Moim imieniem wabią psy
nazwiskiem zwą ulice
to nie jest proste wierzcie mi
żyć z tym przez całe życie
całe życie
to nie jest proste wierzcie mi
lecz dzisiaj już za późno jest
odmienić nic nie można
moim imieniem wabią psy
i tak już musi zostać
wabią psy
i tak już musi zostać
Stoisz nad brzegiem
Masz żelazne włosy
Brodę do pasa
A w niej wodorosty
Na ciele łuski
Uszy w kształcie muszli
Wodę na zewnątrz
I wodę wewnątrz
Wodę wewnątrz
I wodę na zewnątrz
Stoisz nad stołem
Jakbyś był dzieckiem
Na stole masz teczkę
A w teczce karteczkę
A jednocześnie
Sprawy na mieście
Sprawy na zewnątrz
I sprawy wewnątrz
Sprawy wewnątrz
I sprawy na zewnątrz