Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Popatrzmy na swoje życie zobaczmy sprawy choć raz

kończymy powoli w niebycie nasz niebyt zaczyna się w nas
popatrzmy na życie swoje pomyślmy sobie jak jest
znój się odciska znojem odciskiem palców i pięt

jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu


panie pan dobrze wiesz że sztuka przez duże esz
wymaga wielka odwaga panie pan dobrze wiesz
panie ja dobrze wiem że myśli przez duże em
potrzeba normalnie chleba panie ja dobrze wiem

jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu

to wszystko co nas łączy to wszystko co nas dzieli
od wschodu do zachodu od piątku do niedzieli
niebo poziomo nad miastem południe pośrodku dnia
północ pośrodku nocy i jeszcze ty i ja

jakie to jest piękne jakie to wszystko jest piękne
jakie to jest piękne w porównaniu



Dziś dzwoniła do mnie znowu moja trzecia macocha

dziś dzwoniła do mnie znowu moja trzecia macocha
co ja mam poradzić na to że żyjemy tu z przyrodnią siostrą
co ja mam poradzić na to że żyjemy tu z przyrodnią siostrą

siostra ma czterdzieści lat i jest jak na swój wiek
dość wyrośnięta
siostra ma czterdzieści lat i jest jak na swój wiek
dość wyrośnięta
a macocha chce ją wydać za mąż znajomemu milicjantowi
a macocha chce ją wydać za mąż znajomemu milicjantowi

dziś dzwoniła do mnie znowu moja trzecia macocha
dziś dzwoniła do mnie znowu moja trzecia macocha
co ja mam poradzić na to że żyjemy tu z przyrodnią siostrą
co ja mam poradzić na to że żyjemy tu z przyrodnią siostrą



Zdemolowane sklepy, tramwaj wywalony z szyn,

Łzy wyciska gaz i kłębiący się dym.
Ej, myślicie, że to u nas rząd się podpiera milicją;
Nie, to tylko zamieszki w londyńskiej dzielnicy Brixton.

Zdemolowane sklepy, tramwaj wywalony z szyn,
Łzy wyciska gaz i kłębiący się dym.
Ej, myślicie, że to u nas montują zamach stanu;
Nie, to tylko starcia na zachodnim brzegu Jordanu.

Zdemolowane sklepy, tramwaj wywalony z szyn,
Łzy wyciska gaz i kłębiący się dym.
Ej, myślicie, że to u nas nie da się spokojnie zaorać pola,
A to tylko trwa ostrzał ugrupowania Hesbollah.

Zdemolowane sklepy, tramwaj wywalony z szyn,
Łzy wyciska gaz i kłębiący się dym.
Ej, myślicie, że to u nas znów naród bić się musi,
A to narasta wciąż opór na sąsiedniej Białorusi.

Nie wiadomo dlaczego dlaczego i jaki to ma sens,
Że w człowieku tkwi chęć, żeby nie być a mieć.
Ej, pomyśleć moglibyście, lecz najwyraźniej ktoś was w tym wyręcza,
Bo z lasu wyszedł biały koń i pyta o Andersa,
Brawo zwierzęta.