Widmo krąży nad Europą widmo krąży nad Europą
zanim zdążysz coś powiedzieć widmo idzie już do ciebie
widmo chodzi ulicami widmo czeka już pod drzwiami
zanim zdążysz coś pomyśleć widmo zawsze będzie szybsze
widmo krąży nad Europą widmo krąży nad Europą
zanim zdążysz się rozejrzeć widmo zawsze będzie pierwsze
widmo czyha pod ścianami widmo stoi za plecami
nie odwracaj się za siebie nie odwracaj się za siebie
Są ludzie którzy prowadzą za szybko
lub swoje tytuły wieszają za szybką
ale gdybym ci powiedział jak i gdzie
nie uwierzyłabyś - kto wie
wariat to przecież jest także nasz bliźni
tym lepszy bo na nim się dobrze zabliźni
ale gdybym ci powiedział jak i gdzie
nie uwierzyłabyś - o nie
ale gdybym ci powiedział co mnie żre
nie wytrzymałabyś - kto wie - kto wie - o nie
słodka laska to już nie są wcale żarty
słodka laska to jest właśnie stan rozdarty
czy nie widzisz co się ze mną dzieje jak mnie kręci
czy ty nie wiesz ile ty masz w sobie białej śmierci
w łańcuchu naszych zadań nie widzę już rezerw
one są gdzieś ukryte lecz gdzie w sumie nie wiem
ale gdybym ci powiedział co kto wie
nie uwierzyłabyś - o nie
ale gdybym ci powiedział co mnie żre
nie wytrzymałabyś - kto wie - kto wie - o nie
słodka maska to już nie są wcale żarty
słodka maska to jest właśnie stan rozdarty
czy nie widzisz co się ze mną dzieje jak mnie kręci
czy ty nie wiesz ile ty masz w sobie białej śmierci
Bądź człowiekiem wydaj sponę
ja przecież tonę muszę mieć sponę
muszę mieć sponę na swą obronę
bądź człowiekiem widzisz jak tonę
stąd gdzie trafiłem nie widać zbyt wiele
nie widzą nic więcej moi dwaj przyjaciele
za wcześnie by liznąć coś z istoty rzeczy
więc chodzę i żebrzę
muszę mieć sponę na swą obronę
bądź człowiekiem widzisz jak tonę
po latach się dowiem dzisiaj ciemna masa
bez punktu oparcia od głowy do pasa
splątany zziajany kwitnący po kątach
mówiący od rzeczy
muszę mieć sponę na swą obronę
bądź człowiekiem widzisz jak tonę
wydaj nam sponę...