Widmo krąży nad Europą widmo krąży nad Europą
zanim zdążysz coś powiedzieć widmo idzie już do ciebie
widmo chodzi ulicami widmo czeka już pod drzwiami
zanim zdążysz coś pomyśleć widmo zawsze będzie szybsze
widmo krąży nad Europą widmo krąży nad Europą
zanim zdążysz się rozejrzeć widmo zawsze będzie pierwsze
widmo czyha pod ścianami widmo stoi za plecami
nie odwracaj się za siebie nie odwracaj się za siebie
Tyle jest różnych pokus strasznie dużo
jak się im wszystkim nie dać bardzo trudno
co raz to jedna z drugą lezą pod oczy
oj pełno jest okazji żeby się stoczyć
wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze
już kradnę i przeklinam a będzie gorzej
niedługo zaczną mówić że jestem złodziej
jak nie wyciągnąć ręki po łatwą zdobycz
jak nie dogodzić sobie może mi powiesz
wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze
już z każdej strony pełzną potworne żądze
będę uprawiał nierząd za pieniądze
co raz to jeden z drugim trafia za kraty
a mnie nic nie powstrzyma chcę być bogaty
wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze
już kradnę i przeklinam a będzie gorzej
niedługo zaczną mówić że jestem złodziej
już z każdej strony pełzną potworne żądze
będę uprawiał nierząd za pieniądze
wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze
Bywa, że budzę się nad ranem i myślę: świat już pokonany.
Człowiek jest przecież koroną stworzenia.
Człowiek brzmi dumnie, człowiek odmienia.
Człowiek zawraca rzeki w biegu, karczuje puszczę, zalesi biegun.
Przenika makro, wnika w mikro.
Wynalazł spreje na woń przykrą.
Tylko oddychać nie ma czym, chciałbyś pogadać; nie wiesz z kim,
Chciałbyś pomyśleć; nie wiesz, o czym.
Chciałbyś podskoczyć, nie podskoczysz.
Jako już w Piśmie napisano "I czyńcie sobie ją poddaną"
Z Ziemią jak z babą - bez gadania:
Z tyłu poklepać, z przodu w baniak.
Ziemia zglebiona tak jak trzeba, już oczka śmieją się do nieba,
Tu jakąś gwiazdkę się przeleci
Tu warkocz przytnie się komecie.
Tylko oddychać...
Ta cała Ziemia, szkoda gadać, trzeba by długo opowiadać.
To całe niebo, szkoda mówić, i tak nikt tego nie zrozumie.
Ziemia i niebo, rozumiecie, co kiedyś jakoś tam na świecie,
To teraz jakoś gdzieś tam w cieniu,
A głos ma jasny ludzki geniusz.
Tylko oddychać...
Bywa, zasypiasz gdzieś nad ranem i śnisz, że wstajesz niewyspany.
Patrzysz za oknem plucha, wiatr, niż,
Więc idziesz spać i śnisz, że śpisz.
Tak samo na początku drogi śnisz, żeś już byka wziął za rogi.
Że finał, kropka, do widzenia, a to początek jest marzenia
Żeby oddychać było czym, do zakochania znaleźć rym,
Móc mówić prawdę prosto w oczy i tak raz kiedyś trochę podskoczyć