Jest mieszkanie w mojej bramie
co dzień je obserwuję
nie rozumiem co się dzieje
tak już mnie to nurtuje
bo tam coś wnoszą wynoszą......wciąż
i znowu tylko wnoszą wynoszą......tak
światło zgasło w mojej bramie
światło zgasło jasna rzecz
przez nich zgasło bo przez bramę
tak co dzień i tak co dzień
ciągle tylko wnoszą wynoszą......wciąż
i znowu tylko wnoszą wynoszą......tak
już sąsiadka mnie pytała
ona wczoraj coś widziała
wszyscy już się domyślają
dozorczyni też
a oni tam wnoszą wynoszą......wciąż
i znowu wnoszą wynoszą......tak
jest mieszkanie w mojej bramie
co dzień je obserwuję
nie rozumiem co się dzieje
tak już mnie to nurtuje
bo tam coś wnoszą wynoszą......wciąż
i znowu tylko wnoszą wynoszą......tak
Stoisz nad brzegiem
Masz żelazne włosy
Brodę do pasa
A w niej wodorosty
Na ciele łuski
Uszy w kształcie muszli
Wodę na zewnątrz
I wodę wewnątrz
Wodę wewnątrz
I wodę na zewnątrz
Stoisz nad stołem
Jakbyś był dzieckiem
Na stole masz teczkę
A w teczce karteczkę
A jednocześnie
Sprawy na mieście
Sprawy na zewnątrz
I sprawy wewnątrz
Sprawy wewnątrz
I sprawy na zewnątrz
Patrzę na Ciebie stojąc tuż o krok
nie wiem kim jestem w rozumie tylko mrok
powiem ci naprawdę jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast
widzę cię z dala w kieszeniach ręce drżą
gryzę się w plecy bo trzęsą się od rąk
wiesz już teraz jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast
wiesz już teraz jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast
leżę spokojnie mam ręce wolne już
zdjęli mi kaftan i nagle widzę cię znów
wszyscy już wiedzą jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast