Znany krzewiciel zalet
upatrzył sobie cel w życiu
nie nadużywać dalej
bo słaby był po nadużyciu
choć pracowała głowa
on tracił radość wszelką
zostawiał swoje zabawki
i w mgnieniu oka
do złego wracał
i świetnie się czuł
jak robak w cieczy mętnej
odkręcić mógł każdy problem
umysłu śrubokrętem
przez bluszcze i powoje
serce wyrżnięte w drewnie
a gdy już dotarł do szczytu
znowu się czuł niepewnie
i znowu miał cel w życiu
znany krzewiciel zalet
Więc wracał
choć pracowała głowa i świetnie się czuł
zabawki się nie liczą
trzeba mieć cel w życiu
jestem złodziejem
kradnę samochody
jestem złodziejem
samochodowym
podziwiam tylko motocykle
bo motocykle są niezwykłe
jestem złodziejem
jestem złodziejem
kradnę samochody
jestem złodziejem
samochodowym
podziwiam tylko motocykle
bo motocykle są niezwykłe
skrywam uczucia z powodu tajności
jestem złodziejem pełnym godności
nie chwyci nigdy mnie policja
chroni mnie czysta prekognicja
jestem złodziejem
taki jest sposób mój na życie
te jaguary beemwice
szybkie kobiety droga whisky
jestem złodziejem towarzyskim
kradnę uczucia i emocje
które przemieniam w lokomocję
kradnę uśmiechy eteryczne
prowadzę życie artystyczne
co tydzień chodzę do teatru
bynajmniej wcale nie dla żartu
teatr to teatr to nauka
a być złodziejem to jest sztuka
którą też kradnę oczywiście
bo złodziej musi czasem błyszczeć
a ja złodziejem przecież jestem o czym zaświadczam niniejszym tekstem
jestem złodziejem
jestem złodziejem
Stoisz nad brzegiem
Masz żelazne włosy
Brodę do pasa
A w niej wodorosty
Na ciele łuski
Uszy w kształcie muszli
Wodę na zewnątrz
I wodę wewnątrz
Wodę wewnątrz
I wodę na zewnątrz
Stoisz nad stołem
Jakbyś był dzieckiem
Na stole masz teczkę
A w teczce karteczkę
A jednocześnie
Sprawy na mieście
Sprawy na zewnątrz
I sprawy wewnątrz
Sprawy wewnątrz
I sprawy na zewnątrz