Znany krzewiciel zalet
upatrzył sobie cel w życiu
nie nadużywać dalej
bo słaby był po nadużyciu
choć pracowała głowa
on tracił radość wszelką
zostawiał swoje zabawki
i w mgnieniu oka
do złego wracał
i świetnie się czuł
jak robak w cieczy mętnej
odkręcić mógł każdy problem
umysłu śrubokrętem
przez bluszcze i powoje
serce wyrżnięte w drewnie
a gdy już dotarł do szczytu
znowu się czuł niepewnie
i znowu miał cel w życiu
znany krzewiciel zalet
Więc wracał
choć pracowała głowa i świetnie się czuł
zabawki się nie liczą
trzeba mieć cel w życiu
Patrzę na Ciebie stojąc tuż o krok
nie wiem kim jestem w rozumie tylko mrok
powiem ci naprawdę jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast
widzę cię z dala w kieszeniach ręce drżą
gryzę się w plecy bo trzęsą się od rąk
wiesz już teraz jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast
wiesz już teraz jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast
leżę spokojnie mam ręce wolne już
zdjęli mi kaftan i nagle widzę cię znów
wszyscy już wiedzą jak to jest
moje serce jest jak pies
daj mu jeść daj mu jeść daj mu jeść natychmiast
Dziś dzwoniła do mnie znowu moja trzecia macocha
dziś dzwoniła do mnie znowu moja trzecia macocha
co ja mam poradzić na to że żyjemy tu z przyrodnią siostrą
co ja mam poradzić na to że żyjemy tu z przyrodnią siostrą
siostra ma czterdzieści lat i jest jak na swój wiek
dość wyrośnięta
siostra ma czterdzieści lat i jest jak na swój wiek
dość wyrośnięta
a macocha chce ją wydać za mąż znajomemu milicjantowi
a macocha chce ją wydać za mąż znajomemu milicjantowi
dziś dzwoniła do mnie znowu moja trzecia macocha
dziś dzwoniła do mnie znowu moja trzecia macocha
co ja mam poradzić na to że żyjemy tu z przyrodnią siostrą
co ja mam poradzić na to że żyjemy tu z przyrodnią siostrą