(z Bertrana d'Alamanon 1230-1266)
Tak bardzo zmienił się świat, że poznać go nie można,
bo własny ogon zjadł i kręci się jak wąż.
Ja nie ustąpię i ile sił będę walczył, będę się bił
i nie ulegnę aż do końca, bo to rzecz niedobra.
Tak bardzo zmienił się świat, bo zmienia się rzecz każda.
Kto zgadnie, czy to żart, czy sprawa jest poważna?
Nie ustąpię i ile sił będę walczył, będę się bił
i nie ulegnę aż do końca, bo to rzecz niedobra.
Tak bardzo zmienił się świat, że mieści się w dwóch dłoniach.
A to dopiero start i droga nieskończona.
Nie ustąpię i ile sił będę walczył, będę się bił
i nie popuszczę aż do końca, bo to rzecz niedobra.
Bądź człowiekiem wydaj sponę
ja przecież tonę muszę mieć sponę
muszę mieć sponę na swą obronę
bądź człowiekiem widzisz jak tonę
stąd gdzie trafiłem nie widać zbyt wiele
nie widzą nic więcej moi dwaj przyjaciele
za wcześnie by liznąć coś z istoty rzeczy
więc chodzę i żebrzę
muszę mieć sponę na swą obronę
bądź człowiekiem widzisz jak tonę
po latach się dowiem dzisiaj ciemna masa
bez punktu oparcia od głowy do pasa
splątany zziajany kwitnący po kątach
mówiący od rzeczy
muszę mieć sponę na swą obronę
bądź człowiekiem widzisz jak tonę
wydaj nam sponę...
Moim imieniem wabią psy
nazwiskiem zwą ulice
to nie jest proste wierzcie mi
żyć z tym przez całe życie
całe życie
to nie jest proste wierzcie mi
lecz dzisiaj już za późno jest
odmienić nic nie można
moim imieniem wabią psy
i tak już musi zostać
wabią psy
i tak już musi zostać