Żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
podoba mi się to miejsce
lubię tych ludzi jak mówią albo gdy myślą
wciąga mnie nastrój
za każdym razem mam dobre zdanie
a bywa też że z balkonu
patrzę na naszą piękną ziemię i mówię jej
kręć się stara
i światło się zmienia lecą gdzieś chmury
żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
więc taką widać już mam siłę
ale niebo patrzy na mnie z góry
i mówi żyj sobie żyj
przyjdzie pora pójdziesz do wora
podoba mi się to miejsce
lubię tych ludzi, jak mówią albo gdy myślą
wciąga mnie nastrój
za każdym razem mam inne zdanie
żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
żegnaj żegnaj baj baj żegnaj żegnaj baj baj
Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie
siedzę na dachu tutaj nie dojdzie
w piwnicy zostały moje kartofle
dwóch ludzi na tratwie uwija się żywo
tonącym po paczce sprzedają piwo
Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie
z budą u szyi pies jak holownik
do budy załapał się otyły ogrodnik
gówniarza w misce wysłali po babcię
co będzie jak sprawdzą im karty pływackie
Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie
jest telewizja już robi wywiady
jak panie tonący dajemy se radę
handel jak zawsze wiosna czy zima
od zeszłej niedzieli już pływa melina
Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie
krawcy lekarze kierowcy palacze
dozorcy kobiety fryzjerzy spawacze
sportowcy pokraki pijacy uczniowie
szewcy wariaci kasjerzy ojcowie
Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie Wyszków tonie
Spokój grabarza wszystko będzie dobrze
siódma dziesięć kwas chlebowy w barze
pukanie w głowę wszystko będzie dobrze
dobre chęci ładne widoki
spojrzenie w górę wszystko będzie dobrze
paproch w oku układ słoneczny
niedaleko pada wszystko będzie dobrze
człowiek człowiekowi orłem
machanie ręką wszystko będzie dobrze
wspomnienie życia dowód osobisty
dwadzieścia cztery godziny wszystko będzie dobrze
na pochyłe drzewo każda koza
spokój grabarza wszystko będzie dobrze
szerokiej drogi
spokój grabarza wszystko będzie dobrze
siódma dziesięć szerokiej drogi
na pochyłe drzewo wszystko będzie dobrze
następny proszę