Tyle jest różnych pokus strasznie dużo
jak się im wszystkim nie dać bardzo trudno
co raz to jedna z drugą lezą pod oczy
oj pełno jest okazji żeby się stoczyć
wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze
już kradnę i przeklinam a będzie gorzej
niedługo zaczną mówić że jestem złodziej
jak nie wyciągnąć ręki po łatwą zdobycz
jak nie dogodzić sobie może mi powiesz
wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze
już z każdej strony pełzną potworne żądze
będę uprawiał nierząd za pieniądze
co raz to jeden z drugim trafia za kraty
a mnie nic nie powstrzyma chcę być bogaty
wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze
już kradnę i przeklinam a będzie gorzej
niedługo zaczną mówić że jestem złodziej
już z każdej strony pełzną potworne żądze
będę uprawiał nierząd za pieniądze
wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze
Moim imieniem wabią psy
nazwiskiem zwą ulice
to nie jest proste wierzcie mi
żyć z tym przez całe życie
całe życie
to nie jest proste wierzcie mi
lecz dzisiaj już za późno jest
odmienić nic nie można
moim imieniem wabią psy
i tak już musi zostać
wabią psy
i tak już musi zostać
W pewnym mieście żyła rodzina;
Żona męża nienawidziła.
On wokół niej i dzieci skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.
Mieli dom, ogród, samochód,
Także pewien stały dochód.
Ona była dyrektorką szkoły,
Lecz przychodziły do niej chłopy.
A a a a kobieta zła
Raz na swoich imieninach,
Gdzie sąsiadki zaprosiła,
Przy stole męża nożem w aortę,
Teraz pozostał po nim portret.
Jako jedyną żywicielkę dzieci
Sąd ją uniewinnił zamiast powiesić.
Siedzi nadal w gabinecie,
Wzywa do siebie cudze dzieci.
A a a a kobieta zła
W pewnym mieście żyła rodzina;
Żona męża nożem zabiła.
A przecież wokół niej był skakał,
Mył podłogę, okna i płakał.
A a a a kobieta zła