Zapisz swoję ulubione piosenki Elektrycznych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Tyle jest różnych pokus   strasznie dużo

jak się im wszystkim nie dać bardzo trudno
co raz to jedna z drugą lezą pod oczy
oj pełno jest okazji żeby się stoczyć

wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze

już kradnę i przeklinam a będzie gorzej
niedługo zaczną mówić że jestem złodziej
jak nie wyciągnąć ręki po łatwą zdobycz
jak nie dogodzić sobie może mi powiesz

wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze

już z każdej strony pełzną potworne żądze
będę uprawiał nierząd za pieniądze
co raz to jeden z drugim trafia za kraty
a mnie nic nie powstrzyma chcę być bogaty

wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze

już kradnę i przeklinam a będzie gorzej
niedługo zaczną mówić że jestem złodziej
już z każdej strony pełzną potworne żądze
będę uprawiał nierząd za pieniądze

wszędzie dookoła czyha pokusa goła
wszędzie gdzie się nie spojrzę
chcę sobie zrobić dobrze


Zdemolowane sklepy, tramwaj wywalony z szyn,

Łzy wyciska gaz i kłębiący się dym.
Ej, myślicie, że to u nas rząd się podpiera milicją;
Nie, to tylko zamieszki w londyńskiej dzielnicy Brixton.

Zdemolowane sklepy, tramwaj wywalony z szyn,
Łzy wyciska gaz i kłębiący się dym.
Ej, myślicie, że to u nas montują zamach stanu;
Nie, to tylko starcia na zachodnim brzegu Jordanu.

Zdemolowane sklepy, tramwaj wywalony z szyn,
Łzy wyciska gaz i kłębiący się dym.
Ej, myślicie, że to u nas nie da się spokojnie zaorać pola,
A to tylko trwa ostrzał ugrupowania Hesbollah.

Zdemolowane sklepy, tramwaj wywalony z szyn,
Łzy wyciska gaz i kłębiący się dym.
Ej, myślicie, że to u nas znów naród bić się musi,
A to narasta wciąż opór na sąsiedniej Białorusi.

Nie wiadomo dlaczego dlaczego i jaki to ma sens,
Że w człowieku tkwi chęć, żeby nie być a mieć.
Ej, pomyśleć moglibyście, lecz najwyraźniej ktoś was w tym wyręcza,
Bo z lasu wyszedł biały koń i pyta o Andersa,
Brawo zwierzęta.


Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam

Byłem jeden, okrągły miałem wszystko na twarzy
Byłem chętny i czuły, miałem o czym pomarzyć
Byłem pełen równości, byłem górą powagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam
Świat był piękny i pusty, a ja w porównaniu
Byłem prosty, gotowy na każde spotkanie
Świat był drzwiami słabości i ścianą odwagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam
Lampa stała na stole, włosy rosły na głowie
Buty spały na szafie, młodzi pili na zdrowie
Jedni mieli pretensje, drudzy mieli uwagi
Wytrąciłaś mnie z równowagi
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam
Jedno życie w pamięci, drugie życie na zdjęciach
Czasem kropla na głowę byle nigdy nie cegła
Z jednej strony coś głaszcze, z drugiej strony coś wali
A ty mnie wytrąciłaś z równowagi
Ratatamtatatam tataratatatatam tarararam tararam


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D671826%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten671826')