Już czwarty sezon puszczam karuzelę
ludzie czy wy wiecie co ja czuję
na twarzy wyglądam już trochę jak pomnik
żyć trzeba więc tak się pracuje
nie wiem jak długo w tym miejscu zostanę
i gdzie znów się będę rozstawiał
na widok kolejnych tatusiów z kamerą
mam chęć odbezpieczyć granat
żetony wszystkie lojalnie oddaję
za mały ruch tutaj by brać coś na lewo
szef widzi nas dobrze puszczając bujaki
nie dowiesz się wiele od niego
i raz do koła
jeszcze raz do koła
w płucach smoła
jedźmy nikt nie woła
ona tu również przychodzi od środy
myślę że mnie nie poznaje
kolejki odmierzam mocnymi sportami
następny dzień w tyle zostaje
gdy czasem nocą spoglądam na niebo
ściśnięte blokami i chwastem
w wędrownym baraku na pryczy pod ścianą
wspomnienia czekają bym zasnął
żetony wszystkie lojalnie oddaję
za mały ruch tutaj by brać coś na lewo
szef widzi nas dobrze puszczając bujaki
nie dowiesz się wiele od niego
i raz do koła
jeszcze raz do koła
w płucach smoła
jedźmy nikt nie woła
Wszyscy to wiedzą ale każdy powie wiele razy
wszyscy to wiedzą ale każdy powie wiele razy
to jest potrzebne to jest potrzebne
bo wszyscy to wiedzą ale każdy powie wiele razy
wszyscy to mieli ale każdy chciałby wiele razy
wszyscy to mieli ale każdy chciałby wiele razy
to jest potrzebne to jest potrzebne
bo wszyscy to mieli ale każdy chciałby wiele razy
wszyscy zaprzeczą ale każdy czeka że się zdarzy
wszyscy zaprzeczą ale każdy czeka że się zdarzy
to jest potrzebne naprawdę potrzebne
bo wszyscy zaprzeczą ale każdy czeka że się zdarzy
Nad rozprutym chleba brzuchem siedzą razem druhna z druhem
rybka czują flaszkę obok w blachę puszki wali głową
polędwica bokiem krwawi ciężko jej nim ktoś ją strawi
już ją koty zjedzą prędzej albo jej wyrosną ręce
rybka lubi pływać chociaż jest nieżywa
rybka lubi pływać chociaż jest nieżywa
a kiełbasa już zielona nikt jej nie zje prędzej skona
wszyscy mają potąd żarcia jeszcze cierpią na zaparcia
a salceson cicho jęczy próżno się do ludzi wdzięczy
wszystko dookoła plami ktoś niechcący usiadł na nim
rybka lubi pływać chociaż jest nieżywa
rybka lubi pływać chociaż jest nieżywa
ile siły i mozołu żeby wreszcie wstać od stołu
by na obie nogi stanąć w oknie świta bo już rano
ryba mięso chleb rozpruty a kolega już otruty
wielu już kolegów legło tak się jakoś wszystko zbiegło
rybka lubi pływać chociaż jest nieżywa
rybka lubi pływać chociaż jest nieżywa